Z racji tego, że lubię oglądać mecze na kortach twardych to dokładnie śledzę turniej w Atlancie.
Wczoraj widziałem mecz Isnera z Mullerem, powiem tak, nie wiem jakim sposobem Amerykanin wygrał to spotkanie. Grał bardzo słabo, tylko serwis go ratował wielokrotnie broniąc kilka BP. Muller grał fajnie, ale chyba jednak mocny to on psychicznie nie jest.
Po tym meczu zdecydowałem się zostać jeszcze na spotkanie Fish-Ginepri, dość wysoki poziom w tym spotkaniu, jednak widać było, że popularna "rybka" jest zawodnikiem lepszym. Widzę udany turniej w jego wykonaniu w Atlancie.
O 5 poszedłem spać

Dziś może też zostanę do późna pooglądać. Jakieś typki może opiszę gdzieś o 20, ale nie obiecuję
